Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Niespłacanie kredytu hipotecznego i konsekwencje jakie mi grożą

Czwartek 1 marzec 2012 10:16Zgłoś nadużycie
Gość
Gość
Temat postu: Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Mam pytanie związane z kredytem na budowę domu. Zastanawiam się czy nie złożyć wniosku w jakimś banku, gdyż odkładanie pienidzy z pensji nie ma chyba sensu i nigdy nie rozpoczne budowy domu. Co się jednak stanie, jeśli nagle starce pracę i nie będę miał z czego spłacać rat kredytowych. Czy bank od razu zabierze mi dom??

Ostatnio edytowane przez KredytnaM; Środa 7 listopad 2012 15:57
Czwartek 1 marzec 2012 20:00Zgłoś nadużycie
Gość
Gość
Temat postu: Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Nie ma strachu, bank od razu nie zabierze ci domu. Gdybyś miał problemy ze spłatą, zawsze można szukać innego rozwiązania, co jest korzystne zarówno dla ciebie, jak i dla banku. Eksmisja z domu to ostateczność i bank wcale do tego się nie spieszy.

Skomentuj wypowiedź

Reklama
Piątek 2 marzec 2012 19:20Zgłoś nadużycie
Gość
Gość
Temat postu: Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Dokładnie. Bank będzie szukał rozwiązania tego problemu wspólnie z tobą. Jeżeli to będą chwilowe kłopoty, bank może zawiesić spłate rat (takie wakacje kredytowe), może wydłużyć okres spłat, więc rata będzie niższa.

Skomentuj wypowiedź

Poniedziałek 5 listopad 2012 13:26Zgłoś nadużycie
Gość
Gość
Temat postu: Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Jak z góry przewidujesz możliwość kłopotów ze spłatą kredytu, to lepiej go nie bierz wcale, nie każdy musi mieszkać we własnym domu, w Polsce tak się utarło że "mus mieć swoje mieszkanie". W innych krajach wiele ludzi mieszka całe życie w mieszkaniach wynajmowanych i to też jest norma

Skomentuj wypowiedź

Środa 7 listopad 2012 15:57Zgłoś nadużycie
S.A.
S.A.
Leszno
Temat postu: Kłopoty ze spłatą kredytu hipotecznego

Witam

Chciałabym zadać pytanie.... posiadam kredyt hipoteczny w Polbanku od 2009. Kredyt był załatwiany wraz z małżonkiem, umowę o pracy mieliśmy na czas nieokreślony. Kredyt w walucie euro, w złotówkach wynosił 205tys. głównej nalezności ( nie licząc odsetek) na 26 lat. Marża 1 %, oczywiście pod warunkiem, że mamy konto w banku, kartę kredytową, ubezpieczenie kredytu. Mąż zmarł w maju 2010, wiem, że to nie jest Szwecja i nie ma tu umożenia po zmarłym małżonkowi. Rata wynosi różnie, zależy od kursu euro, np 255 E do 280 E... Mam pytanie, czy jest jakiekolwiek sprzyjające dla mnie warunki, korzysci, by choć trochę ulzyć sobie w spłacie tego kredytu hipotecznego, przecież co innego jak spłacaliśmy obojga, a teraz ja sama z tym zostałam. Mam trzy córki, jedna jest osobą niepełnosprawną i częściowo niezdolna do czynności prawnych 23 lata, córka 20 lata jest uczniem szkoły i nie pracuje obecnie, mam także na utrzymaniu 11-latkę. Oczywiście spłacam raty bez zarzutów, skorzystałam jednorazowo z niepłacenia raty z powodu szykowania dziecka do szkoły. Dużo znaczenie ma renta, co nalezy się dzieciom, ale wiedzą, że potrzebuję te pieniędzy by pomóc w spałaceniu kredytu. Chciałabym jakoś ulżyć sobie w spłaceniu hipoteki, np waloryzacja pieniędzy lub inne mozliwości. Czy mogłabym uzyskać poradę lub informację na ten temat? Będę bardzo wdzięczna.

Z poważaniem

S. A.
snejanna@wp.eu

Skomentuj wypowiedź

Reklama