PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

Opinie o kredycie hipotecznym w PKO BP

Środa 4 styczeń 2012 9:07Zgłoś nadużycie
KredytnaM
KredytnaM

Postów: 157
Poznań
woj. wielkopolskie
Na forum od: 2012-01-05
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

PKO BP - Opinie


Kredyt hipoteczny PKO BP na zakup mieszkania, domu, budowę domu, remont, zakup działki rekreacyjnej, kredyt mieszkaniowy Rodzina na Swoim


  • do 20% kwoty kredytu możesz przeznaczyć na dowolny cel
  • waluta w jakiej jest udzielany kredyt: PLN
  • długi okres kredytowania nawet do 40 lat
  • wakacje kredytowe raz w roku
  • finansowanie do 100% wartości nieruchomości
  • dostępność kredytu w programie "Rodzina na Swoim"
  • niska marża
  • brak opłat za wcześniejszą spłate kredytu

Czekamy na Twoje opinie o kredycie hipotecznym w PKO BP

Napisz nową opinię

Wtorek 5 luty 2013 19:08Zgłoś nadużycie
Lolek
Lolek
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

Żaden bank nie napisze ci, ze decyzja kredytowa będzie po 2 miesiącach, bo każdy bank w takiej sytuacji by poległ na rynku. Wszystkie w reklamach dają decyzję nawet w trzy dni, a rzeczywistość jest inna. Bo przecież trzeba zamówić rzeczoznawcę, aby wycenił nieruchomość, którą chcemy zakupić. A prygotowanie wyceny także trwa, więc nie nabierajcie się na chwyty marketingowe banków.

Skomentuj opinię

Środa 6 luty 2013 23:04Zgłoś nadużycie
Marek
Marek
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie
Opinia pozytywna

Teraz są dni otwarte i myślę, że jest to bardzo dobra sprawa, aby uzyskać tani kredyt mieszkaniowy "własny kąt". Mniejsza marża kredytowa i zerowa prowizja to daje spore oszczędności, a limit takiego kredytu co do wysokości kredytu to 400 tysięcy złotych, a to jest spora kwota kredytu.

Skomentuj opinię

Reklama
Piątek 8 luty 2013 20:51Zgłoś nadużycie
Radek
Radek
Wolsztyn
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie
Opinia pozytywna

PKO BP ma jedną z lepszych ofert kredytów hipotecznych, a tutaj jeszcze robi Otwarte Dni. To kolejna szansa, aby dostać kredyt hipoteczny na zakup nieruchomości jeszcze taniej. Wydaje mi się, że w chwili obecnej uwzględniając promocję z Dni Otwartych, nie jest tak tanio jak w PKO BP na rynku kredytów hipotecznych.

Skomentuj opinię

Poniedziałek 11 luty 2013 10:43Zgłoś nadużycie
Gość
Gość
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie
Opinia pozytywna

Wspólnie z mężem złożyliśmy wniosek o kredyt hipoteczny na budowę domu 06-02-2013 r.(środa ). Przeszliśmy już wstępną weryfikację pozytywnie. W sobotę tj. 09-02-2013 r. przeprowadził inspekcję rzeczoznawca. Jak dotychczas wszystko przebiega wyjątkowo sprawnie. Mam nadzieję że przebrniemy przez całą procedurę pomyślnie.

Skomentuj opinię

Poniedziałek 11 luty 2013 20:08Zgłoś nadużycie
Krysia
Krysia
Biała Podlaska
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

U nas już minęły 3 tygodnie od złożenia wszystkich papierów, niby już miało być wszystko na zarobkach tylko i wyłącznie męża mogliśmy wziąć nawet 90 tyś , a tu po 2 tyg bank dzwoni że mąż konfiguruję w Bik przez inny bank . Jak by nie kredyt nawet byśmy o tym nie wiedzieli . Sprawa została załatwiona szybko bank Skok nie robił żadnych problemów z wypisaniem męża z Biku. Już miało być wszystko w porządku a tu bank Pko Bp znowu dzwoni że u nich dalej widnieje Bik . Mąż dzwoni do skok i się śmieję tylko że to nie możliwe bop już dawno został usunięty z niego . Aż im w końcu trzeba donieść to na papierze . Nie rozumiem tych urzędników takie rzeczy sprawdza się na początku składania papierów. I non stop donosimy załatwiamy i znowu donosimy a oni jeszcze i jeszcze . A nas gonią terminy bo przecież ludzie nie będą czekali wieczności że sprzedażą mieszkania . Miało być do 2 tyg góra a tu co . Brak kompetencji i tyle . Zobaczymy dalej jak się to potoczy .

Skomentuj opinię

Odpowiedzi na opinię:

Sobota 23 luty 2013 8:52 | xxx

nie dostaniecie kredytu

Sobota 16 luty 2013 12:58Zgłoś nadużycie
zainteresowana
zainteresowana
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie
Opinia negatywna

16-02-2013
Do Banku PKO BP
ZAŻALENIE
Opowiem ciekawą „przygodę koszmar” z Bankiem PKO BP.
Ja mam zatrudnienie w Polsce, a mąż w Norwegii.
Od końca listopada zaczęliśmy starania w Państwa Banku o kredyt na działkę,
Po pierwszych informacjach mailowych jakie dokumenty będą potrzebne, zaczęliśmy z mężem działania.
Mąż wraca na urlop na Święta Bożego Narodzenia, ponieważ cały tamten rok pracował bez przerwy więc mamy czas teraz pozałatwiać wszystkie formalności.
Wytyczne z banku:
Ja
- zaświadczenia o zarobkach
- umowa o pracę (umowa na czas określony),
Mąż
- zaświadczenie o zarobkach 20-12-2012 ( na drukach otrzymanych z banku mailem w języku angielskim)
- umowa z pracodawcą - tłumaczona
-pozwolenie na pobyt i pracę –tłumaczone
- paski płacowe

A więc 1 podejście, że to już wszystkie dokumenty zaraz w pierwszym dniu po Nowym Roku, ponieważ banki też mają urlopy.
Po wizycie w Placówce okazuje się że po przejrzeniu dokumentów brak umowy przedwstępnej ze sprzedawcą działki (brak takiej informacji we wcześniejszych zapytaniach), oraz wypisu z ksiąg wieczystych na temat tej działki

2 podejście
Szukamy działki i na szczęście udaje się nam w szybkim tempie wymarzone miejsce znaleźć
Ze sprzedawcą podpisujemy umowę cywilno prawną . Według wzoru z internetu przeważnie takie umowy są podpisywane na 1 miesiąc i realizacja u notariusza powinna być wykonana do tego czasu.
Wygląda teraz ,że mamy wszystkie dokumenty i jesteśmy pełni nadziei że teraz to już szybko się potoczy.
2 podejście do Oddziału PKO BP
-Na zaświadczeniu o zarobkach z zagranicy brak parafki pracodawcy z Norwegii na pierwszej stronie ,
Choć to bank sam wysłał mi na maila druk na 2 strony i nie poinformował wcześniej o takiej potrzebie parafowania.
- brak zaświadczenia z gminy o budowlanym przeznaczeniu działki
- promesa od mojego pracodawcy że zatrudni mnie po skończonej umowie
A więc mąż który przebywa w tym czasie na zasłużonym urlopie w Polsce, wybiera się do Norwegii po parafkę na zaświadczeniu o zarobkach do swojego pracodawcy, ale żeby dokument nie stracił ważności prosi o wypisanie jeszcze raz tylko z bieżącą datą.
Mój pracodawca także musi wystawić nowe zaświadczenie bo tamto traci ważność.
Mamy również już zaświadczenie z gminy że działka ma przeznaczenie budowlane.
3 podejście z dokumentami
Okazuje się że musi być dostarczone zaświadczenie z banku, gdzie mąż ma konto na które wpływa wynagrodzenie w Norwegii że nie ma tam kredytu i zadłużenia.
A więc kolejne starania na naszej głowie. Czas nieubłagalnie płynie.
Na szczęście dla nas dokument nie musi być tłumaczony, wystarczy że jest w języku angielskim.
4 podejście
Potrzebne kolejne zaświadczenie z Norwegii z odpowiednika polskiego Biura Informacji Kredytowej,
Że mąż nie ma kredytu i zaległości czyli Raport Kredytowy, tym razem nie wystarcza w języku angielskim, a więc dochodzi jeszcze też tłumaczenie dokumentu.
Sugeruję doradcy bankowemu ,że zostało już mało czasu żeby podpisać umowę u notariusza ponieważ umowa przedwstępna za niedługo kończy się i sprzedawca nie będzie czekał.
5 wizyta w Banku
Dokumenty dostarczone, myślimy że wszystkie, i już nie zostaniemy zaskoczeniu niczym nieoczekiwanym.
Ponownie prosimy o przyspieszenie rozpatrywania, bo umowa ze sprzedawcą kończy się za 3 dni i podobno ma kupca na nasze miejsce.
Niestety nasze starania i bieganina za dokumentami kończą się fiaskiem, sprzedawca w ostatni dzień umowy poinformował nas że jeśli Bank do tej pory nie dał nam odpowiedzi, to on już nie będzie czekał, ponieważ ma klienta, który gotówką zapłaci za działkę.

Chcemy złożyć zażalenie na niekompetentność Banku Polskiego BP , w którym nie ma przyjętych zasad składania dokumentów.
Od początku z naszej strony, były pytania o listę potrzebnych zaświadczeń, niestety Bank nie ma takiej standardowej listy.
Sprawę utrudnia fakt ,iż mąż pracuje w Norwegii, skąd wymagane były coraz nowsze dokumenty, które niestety nie są nam udostępniane od ręki, a potem jeszcze muszą zostać przetłumaczone i wtedy znowu upływa kilka dni.
Gdyby na początku Bank PKO BP wykazał całą listę potrzebnych zaświadczeń, na pewno dawno już mielibyśmy ten kredyt.
Klienci maja prawo nie wiedzieć jakie dokumenty są potrzebne w staraniu się o kredyt, ale to że pracownicy banku nie znają się na swojej pracy i nie posiadają takiej wiedzy, to chyba też świadczy o całym zarządzaniu bankiem.
Jeśli bank ma za dużo klientów, i doradcy nie mają już czasu na rozpatrywanie dokumentów, to chyba coś znaczy i nawet powinny być powody do zadowolenia i poszerzania personelu, które następnie powinny być odpowiednio szkolone.
Ale Bank Polski BP ma chyba swoich potencjalnych klientów za nic.
Życzymy więc z mężem, aby Bank BP dalej tak podchodził do klientów, wtedy na pewno jeszcze szybciej pozamyka swoje oddziały a może nawet w wyniku konkurencji zniknie z rynku polskiego.
P.S. Nie winię pracowników tego banku którzy muszą znosić trudy zmagania się z tabunami klientów, ale cały zarząd który został gdzieś w latach 80 i nie idzie z duchem rozwoju.





Skomentuj opinię

Odpowiedzi na opinię:

Sobota 16 luty 2013 15:26 | Gość

True story, jak to mówią :) często podejście banków do klienta, nie tylko PKO i w zasadzie nie tylko banków ale różnych innych instytucji państwowych wygląda tak jak za czasów kiedy Bareja kręcił filmy :)

Niedziela 24 luty 2013 19:13 | klemen | Minsk Mazowiecki

chyba na gazecie.pl też to samo napisałaś. Musieli nieźle zaleśc Wam za skórę skoro tyle serca wkładacie w to aby wszystkich o swoich perypetiach informować.
Albo jesteście pracownikami innego banku ;-)

Ja rozglądam sie troszeczkę po forach, bo właśnie szukam opinii, przed wzięciem kredytu. Mam nadzieje że Wasza sytuacja jeżeli jest prawdziwa jest na prawdę wyjątkową i rzadką sytuacją, bo warunki mają na tyle dobre że poważnie zastanawiam się nad tym bankiem.

Poniedziałek 25 luty 2013 10:08 | aaa

Odpowiedź dla Klemens
Nie jestem pracownikiem innego banku, pracuje w prywatnej firmie handlowej, a moje rozżalenie będę opisywać na każdym forum, ponieważ pewnie byłoby mniejsze gdyby Bank PKO BP odpowiedział nam że nie dostaniemy kredytu, ale sama świadomość że nie zdążyli nawet rozpatrzyć naszego wniosku to tak jakby podcięto nam skrzydła, bo przecież już marzyliśmy o naszym domu, snuliśmy plany, wybieraliśmy projekt domku a tu zwykłą niekompetencja ze strony banku i ciach marzenia prysły. Nie do wybaczenia....

Czwartek 9 maj 2013 21:46 | kredytobiorca | śląsk

Nasza historia wygląda dokładnie tak samo. Ja pracuje w Polsce a mąż w Anglii. Na decyzję czekamy trzeci miesiąc. W lutym złożyliśmy komplet wymaganych dokumentów wraz z tłumaczeniami. W oddziale powiedzieli, że wszystko jest w porządku i papiery poszły do analityka i wtedy zaczął się cyrk. Nie pasowało mu tłumaczenie umowy, zaświadczenie na dwóch kartkach itp doczepiali się do takich pierdół, które w ogóle nie dotyczyły naszej zdolności ani historii kredytowej. Bez przerwy musieliśmy donosic nowe zaswiadczenia bo stare się przedawnialy. Na tłumaczenia wydaliśmy majątek. W pracy mojego męża kadrowa powiedziała że sobie z niej robimy jaja bo 4 razy musiała wypisywać nowe zaświadczenie o zarobkach. Teraz jest już maj a my wciąż nic nie wiemy. MASAKRA

Środa 15 maj 2013 16:42 | Justyna | Białystok

U nas bardzo sprawnie poszła ta część z dokumentami. My z mężem mamy zarobki z Polski, a współkredytobiorca z Anglii. Dostaliśmy wykaz potrzebnych dokumentów i szczegółowe wyjaśnienie (nawet jeżeli chodzi o podpisy zostało wytłumaczone wszystko np. że jak druk na dwóch kartkach to mają być dwie podpisane na zaświadczeniu, no dosłownie każdy szczególik). Dlatego trochę się dziwie tej historii, to chyba zależy od doradcy bankowego, my mamy świetnego. Wstępnie dostaliśmy pozytywną opinię i papiery poszły do centrali. Po powyższych wpisach boję się że będą jakieś problemy, też nie mamy czasu na takie komedie. I jeszcze jedno do powyższej historii... Jak można się starać o kredyt na mieszkanie/dom/ działkę bez podpisania umowy przedswstępnej i przede wszystkim wybrania miejsca??? Co bank miałby wycenić? Dziwna jest dla mnie ta historia i jakaś nierealna, zwłaszcza że w PKO BP mają listę wymaganych dokumentów!
Na pewno napisze jak zaczną się cyrki z moim kredytem, pozdrawiam

Środa 11 grudzień 2013 21:20 | ja | Dolny Śląsk

Ja też staram się w PKO o kredyt na zakup domku.Niestety trawa to już 8 tygodni :( Pracuję w Niemczech , tłumaczyłam wszystkie dokumenty za które trzeba było zapłacić koło 1000 złotych ( 2 umowy o prace fiszki z 3 ostatnich miesięcy i zaświadczenie od pracodawcy Schufa itd ). Dzwoniąc do Banku mówią , że jeszcze 2 tyg i po sprawie w piątek mijają 2 tyg do dziś żadnej wiadomości tylko tyle , że dokumenty są weryfikowane. Pani inspektor , która miała oszacować domek weszła tylko do jednego pokoju i wyszła.Napisała , że dom do zamieszkania od zaraz i do kompletnego remontu czym obniżyła całkowicie wartość szacunkową nieruchomości.Dzwonię do Banku i mówię , że albo od zaraz do zamieszkania , albo do całkowitego remontu bo te dwie opinie się całkowicie mijają. Następny dzień w niepewności i spędzony na czekaniu :( Nie wiem jak długo jeszcze, ale wiem , że trwa to bardzo długo i na pewno nie tyle ile mówią doradcy , że od podpisania wniosku 2 do 3 dni.Chyba , że Pani doradca się pomyliła i zamiast 2 do 3 miesięcy powiedziała dni. Jakaś kompletna masakra :(

Piątek 17 styczeń 2014 14:20 | aaa | Małopolska

Odpowiedź dla Justyna Białystok. Dlaczego piszesz że nie nie podpisaliśmy z mężem umowy przedwstępnej? Przecież na początku swojej opowieści zaznaczyłam że podpisaliśmy umowę cywilno-prawna właśnie przedwstępną, która się zakończyła zanim nasz doradca w Banku PKO BP zdążył rozpatrzyć wniosek! O to wszystkim w całej tej historii chodzi. Chyba że doradca sam kupił ta działkę ponieważ była w super miejscu i w atrakcyjnej cenie.

Sobota 16 luty 2013 22:10Zgłoś nadużycie
Malwina
Malwina
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

My z mężem wzięliśmy kredyt Własny kąt w PKO BP po ślubie (20% wkładu własnego z czepka ;) Jestem zadowolona kredyt w złotówkach, możliwość do 40 lat rozłożenia na raty. Mieliśmy w 100 % sfinansowaną wartość mieszkania przez bank i raz w roku mamy wakacje kredytowe:)

Skomentuj opinię

Środa 20 luty 2013 22:31Zgłoś nadużycie
iwonaaa
iwonaaa
Szczecin
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

a czy jest na forum ktoś kto dostał kredyt w pko bp mimo to iż miał problemy z bik-iem ?

Skomentuj opinię

Piątek 1 marzec 2013 13:23Zgłoś nadużycie
Łukaniu32
Łukaniu32
świętokrzyskie
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

Wszystkie papiery o kredyt złożone w zeszły czwartek tj.25 .02 a dzisiaj decyzja pozytywna:) Wszystko sprawnie konkretnie i bez donoszenia dodatkowych dokumentów.A i oferta całkiem dobra. Czyli jednak można jak się chce w co nie za bardzo wierzyłem.Pozdrawiam życząc cierpliwości z bankami:D

Skomentuj opinię

Odpowiedzi na opinię:

Piątek 1 marzec 2013 13:55 | pko | poznań

chyba decyzja wstępna....

Wtorek 5 marzec 2013 7:42 | Łukaniu32 | świętokrzyskie

Decyzja ostateczna:) A teraz juz tylko donieść akt notarialny uiścić reszte opłat i czekać aż bank przeleje kase na konto sprzedającego i po zabawie:)Czytając komentarze wnioskuję że miałem dużo szczęścia że tak sprawnie to wszystko idzie bo sporo ludzi ma kupe problemów z bankami.Pozdrawiam

Wtorek 5 marzec 2013 7:43 | Łukaniu32 | świętokrzyskie

I oczywiście umowa o kredyt juz podpisana:)

Wtorek 5 marzec 2013 11:37 | Gość

pewnie dlatego że kolejki po kredyt hippoteczny skończyły się z końcem 2012 roku

Piątek 8 marzec 2013 22:44Zgłoś nadużycie
mATTusch
mATTusch
oLsZtYn
Temat postu: PKO BP Kredyt hipoteczny - opinie

WITAM
WNIOSEK ZŁOŻYŁEM 06.03.2013 WSZYSTKIE DOKUMENTY PODPISANE
STARAM SIĘ O NIE DUŻY KREDYT
- 70 TYS
- MIESZKANIE KUPUJE ZA 50 TYS (JEST TO OKAZJA )
- 20 TYS BIORĘ NA REMONT
WPŁATY WŁASNEJ JEST 5 TYŚ
DOCHÓD TO 5600 ZŁ
-KAWALER
CZY MAM SZANSE NA KREDYT ?
ILE TRWA WERYFIKACJA WSTĘPNA?
MAM TYLKO JEDEN KREDYT JESZCZE 5 M-CY PO 500 ZŁ

Skomentuj opinię

Reklama